wtorek, 31 sierpnia 2010

Coś się kończy..coś zaczyna..

Sierpień.. i po sierpniu.A ja jeszcze przez sierpień dostawałam prezenciki urodzinowe i tak oto mogę teraz zaprezentować Wam to co dostałam:

Od Betik: Śliczną broszkę i karteczkę

Od Carantouhill: komplecik kamienno fiołkowy

Od Lili cudowne kolczyki

Od Ani z fioletowego poddasza: śliczną bransoletkę z kamyczkami które mają magiczną moc...


Dziękuję dziewczyny, jesteście kochane. Dziękuje Wam, za wszystko :*

Dostałam też poduszkę relaksacyjną.. która teraz przydaje się jak nigdy wcześniej, dziurkacze, okulary sloneczne a za otrzymane pieniążki kupiłam sobie drabinę.

I ostatni najważniejszy prezent, prezent od mojej Mamy. Dotarł do mnie niestety dopiero z końcem sierpnia. Prezent w postaci stempelków, miałam dostać w lipcu, ale że przeciągało się otwarcie sklepiku Lemonade.. zamówiłam je z opóźnieniem.. z takim opóźnieniem, że kiedy je zamawiałam, mojej Mamy nie było już obok. Ciężki czas…

Dziś ostatni dzień sierpnia.. 26 Mama miała by 61 urodziny.. w tym roku nie zrobiłam już dla niej kartki… i długo żadnej innej nie zrobię… Cholernie ciężko…

Wszystko się zmienia i nic już nie będzie jak wcześniej...


Jutro spakuje w kartony mój cały „przydasiowy pierdolnik” przeprowadzka już lada dzień, więc przez czas jakiś nie będę aktywna artystycznie , artystycznie to i może będę, ale scrapbooking zamienię na skrobanie, szlifowanie, tynkowanie, malowanie pokojowe, tapetowanie itp. Ale potem zaproszę Was do mojego pokoiku warsztaciku i znów będę się relaksować i ładować energetycznie bawiąc się w scrapbookowym świecie. Będzie mi tego brakować. Może znajdę choć chwilkę by pokazać rzeczy już zrobione, a jeszcze nie pokazane..jest tego trochę.

A na koniec.. żeby nie było tak smutno .. pokaże coś co sprawiło, ze przeniosłam się w mój szkolny start - 1 września 1987.. tata zrobił mi TYTĘ. Róg obfitoci ze srebrnej tapety w Słoniki Otti – to była najpiękniejsza tyta w całej szkole.( Dla tych którzy nie wiedza – TYTA to róg obfitości/słodkości i nie tylko, który dostaje się na rozpoczęcie edukacji szkolnej) I ja tez postanowiłam zrobić Tytę córeczce znajomych Weroniczce, która to właśnie jutro rozpocznie swój pierwszy dzień w szkolnych murach.


Dziękuję, za ciepłe słowa i Wasze odwiedziny.
Pozdrawiam cieplutko… bo jesień już czuć w powietrzu.

piątek, 13 sierpnia 2010

hej..Ho.. taka ze mnie BABA

"Hej ho żagle staw..ciągnij linę i się baw. Hej Ho smiało steruj statkiem który jest z papieru..heeeeeeeeej!!!"
i tak nuca sobie chłopaki od ALinki na moim wpisie :-)







i jeszcze jeden z tej serii wymiankowej

Wpis do albumu Anity "BABSKIE SPRAWY". Czeka mnie jeszcze sporo zaległych wpisów ze stonkowa..ale to już w nowym domku ..nowej pracowni..







Pewnie tego nie widac ale naczepa jest w 3D


Wpis zrobiony wczoraj, w czerni.. bo taki niestety nadszedł dla mnie czas..

wtorek, 10 sierpnia 2010

Na osłodę smutnych dni...

Na osłodę smutnych dni...


zabawa organizowana przez LEMONADE a zapraszamy również do stempelkowni POLPOMPU po liftingu :-)sklepik LEMONADE

środa, 28 lipca 2010

Kawałek tortu z Barceloną w tle

Bylam w ogromnym szoku, że przy moim urodzinowym stole zasiadlo tyle Twórczych duszyczek. Wszystkim dziekuję za wspaniale życzenia i uczestnictwo w zabawie.
Niestety do podzialu zostal tylko jeden kawalek tortu - reszte zjadla moja rodzinka.

i Tak z 1 dniowym opóźnieniem odbylo się losowanie :-) wszystkie komentarze a bylo ich 102 wydrukowalam pieczolowicie pozakladalam i czekają na "sierotkę"



Sierotka lat 30 wylosowala:


Gratuluję - Kawałek Tortu pojedzie do JAGI


A tu mój wpis do Rossalkowego Albumu "Bo sa takie miejsca..."
A w nim moja kochana Barcelona







Raz jeszcze bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawione komentarze i pozdrawiam wszystkich cieplutko, bo w katowicach zimnoooo straszliwie

sobota, 3 lipca 2010

"Po 30-stce się rozkręce i dopiero Wam pokażę" - Candy urodzinowe

Jak już wspominałam tydzień miałam ciężki, w pracy sporo roboty, w domu odwieczny remont, do tego za oknem upały, autko bez klimy, a nad tym wszystkim nieustanna myśl o zbliżającej się 30-stce.
Zmarszczki??? No bo jak to .. ja będę miała 30 lat? Ja??? Ja przecież tak niedawno miałam 18..
Jak to powiedział mój kolega z pracy „ No i gwarancja Ci się skończy” hehe czyli..że co? Zacznę się sypać?

Dla porównania .. 3 dziesiątki w fotografii


No i tak katowałam się myślami przeróżnymi.. aż przypomniałam sobie o tekście Magdy Czapińskiej, który po kilku przeróbkach.. znakomicie poprawił mi humor

Być kobietą po trzydziestce
Po co mam być wiecznie młoda?
Po trzydziestce być nareszcie...
W tym szaleństwie jest metoda!
Czemu bać się każdej zmarszczki,
Czemu w lustro patrzeć z lękiem?
Po trzydziestce Życie jest
Dopiero piękne.
Ekspansywną być kobietą,
Piąć się w górę, awansować.
Może zacznę pisać powieść,
Grać na harfie lub malować...?
Tyle marzeń do spełnienia,
Tyle lądów do odkrycia...
Niech mi tylko na to wszystko
Starczy Życia!
Być kobietą po trzydziestce:
Niezależną, wolną śmiałą.
Trzeba wreszcie się odważyć
Pójść na całość!
Być nareszcie po trzydziestce.
Na to czekam. O tym marzę.
Po trzydziestce się rozkręcę
I ...dopiero wam pokażę!


Dość gadulenia..czas na tort!!!
Zapraszam na Urodzinowy Candy Cukierkowy Tort.

Przepis na Candy Tort:
Szczypta brokatu, szczypta "kryształków"
Łyżeczka "cekinów" przeróżnych kształtów
Łyżka filcowych łosi
Łyżka akrylowych kropeczek
Szklanka różnokolorowych kwiatuszków materiałowych
pół szklanki wstążeczek różniastych
3 listki brokatowe,
250 g papierów różniastych
150 g kolorowych serwetek
do dekoracji stempelki, zszywki kolorowe i kwiatuchy papierowe
a do tego jeszcze małe "CUŚ"

Wszystko smakowicie połączyć .. satysfakcja gwarantowana






27.07.2010 w moje imieniny odbędzie się losowanie
tortowego kawałka

Zasady znane
-Zostaw komentarz pod postem
-Zamieść informację o Candy-Torcie na swoim blogu.
-Jeśli nie masz bloga, zostaw maila,
a kto wie może urodzinowy kawałek trafi właśnie do Ciebie.

czwartek, 1 lipca 2010

Gdy widze Słodycze to kwiczę :-)

"Gdy widze słodycze to kwiczę, a oczy mi świeca jak znicze"

Słodycze rozdaje Marta-Pejtoon
i jeszcze LILI tez cukiereczkami Kusi i to jaaaaaakimi - mniami mniami :-)

A oto notesik, który zrobiłam już jakiś czas temu na urodziny Vega-Kasi




Papiery kupione u Endiego, jakoż żal mi ich używać bo są dwustronne :-) i ciężko zdecydowac która strona lepsza.

wtorek, 29 czerwca 2010

Szczęściara

lalal lalal dumna chodzę i za "Pimpcią" podlewam kwiatki łapię motyle i cieszę się tą chwilą, tylko strój mam bardziej roboczy :-)
Zobaczcie same, Arinka i jej Syn zrobili mi przeogromniasta niespodziewajkę

Cholerka ciężki tydzień ..powoli muszę rozglądać się za kremem przeciwzmarszczkowym :-)
Bo od soboty to już z górki będzie...