Jeszcze przed remontem zrobilam sobie mini albumik ze zdjęciami z zeszlorocznych wakacji. Pierwszy raz wykorzystalam podkladki pod piwo, których uzbieralao sie już dosć sporo.
no ale oprócz tego to dalej sobie..remontujemy..montujemy.. jemy.. my..
Dziękuję za wszystkie cieple slowa, zarówno napisane jak i wypowiedziane. Pozdrawiam cieplutko w jesienny wieczór nat
remontu nie zazdroszczę, choć ten dreszczyk emocji przy patrzeniu po raz pierwszy na wymarzony kolor na ścianach, który na żywo wygląda zupełnie inaczej niż w naszych myślach, jest bezcenny hihi, ale remontujcie, remontujcie, to wreszcie będziecie mieli siłę wpaść do nas
mega optymistyczny i energetyczny albumik ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeSwietny albumik, taki cieply i optymistyczny wlasnie jak zauwazyla juz Carrantuohill :))
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny jest, bardzo pogodny, uwielbiam takie cacuszka :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudny!
OdpowiedzUsuń na zawszeUroczy albumik:)
OdpowiedzUsuń na zawszeI z czterolistną koniczyną zdążymy złapać nasze szczęście :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudny album
Fajnie, że się odezwałaś. Remontujcie, remontujcie, a potem będziecie się cieszyc, cieszyć.
OdpowiedzUsuń na zawszeAlbum bardzo ładny i wymowny tematycznie. Życze spełnienia do końca Waszych wspólnych dni na tej ziemi, na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie.
remontu nie zazdroszczę, choć ten dreszczyk emocji przy patrzeniu po raz pierwszy na wymarzony kolor na ścianach, który na żywo wygląda zupełnie inaczej niż w naszych myślach, jest bezcenny hihi, ale remontujcie, remontujcie, to wreszcie będziecie mieli siłę wpaść do nas
OdpowiedzUsuń na zawszektk :*
bardzo fajny pomysł!!!
OdpowiedzUsuń na zawsze